Reprymenda od sikorki

Dziś o 5 rano obudziła mnie sikorka, która skakała po balkonie i pustym plastikowym karmniku skrzecząc z wyraźną pretensją. Wróciła ponownie po 7ej i znowu głośno i natarczywie wyraziła co o mnie myśli. Przecież jest tylko 12stC na zewnątrz a ja nie dosypałem ziaren słonecznika!

Tydzień zaczyna się ciekawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*