Gołąb samobójca… albo narkoman

Jadąc samochodem do pracy trafiłem na dość ciekawego jegomości, miejskiego gołębia, który to spokojnie przechadzał się po jezdni. Wcale nie przeraził go widok nadjeżdżającego auta. Dopiero kiedy zatrzymałem się tuż przed nim, dostojnym krokiem zszedł z jezdni na pobocze.

I teraz się zastanawiam, czy pokrzyżowałem jego plany popełnienia  samobójstwa? Choć raczej  nie słyszałem o takim tendencjach u zwierząt – zazwyczaj instynkt samozachowawczy działa bez zarzutu. Czy może ów gołąb spożył przez przypadek niewielką ilość substancji psychoaktywnej,  która pozwoliła mu pomyśleć że jest kuloodporny?

Jakby ktoś spotkał tego gołębia to proszę mu przekazać, aby spróbował swojej kuloodporności gdzieś w rejonie polowań. Sezon na ptaki jest otwarty i niektórzy przedstawiciele gatunku Homo sapiens (choć w tym przypadku trudno uwierzyć, że są „sapiens”) hurtowo odstrzeliwują również gołębie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*